sobota, 30 lipca 2016

#1 Greccy Bogowie wg Percy'ego Jacksona - Rick Riordan, John Rocco

Uważam się za osobę całkiem dojrzałą i taką, która wie, czego chce od czytanej przez nią książki. I chociaż częściej sięgam po tytuły coraz to trudniejsze, wymagające, to jednak z wielką przyjemnością zawsze wracam do dobrze napisanych książek młodzieżowych. Podkreślam, dobrze. Wujka Ricka i jego niesamowicie długie serie o półbogach i mitologii poznałam w gimnazjum i od tego czasu staram się być zawsze na bieżąco. Ba, jedna moja półka jest zapchana Riordanem. Doceniam jego przyjemny, lekki styl, niezobowiązujące, ironiczne poczucie humoru i kompetentnie wykreowanych bohaterów. Nie ukrywam, że Percy był moim pierwszym, większym fandomem po Harry'm Potterze. Jestem w trakcie uzupełniania dodatków do tej serii i jakoś udało mi się po trudach dorwać Greckich Bogów.

Mity greckie otaczają nas z każdej strony. Nie da się w dzisiejszych czasach nie dostrzec aluzji i inspiracji starożytnymi opowieściami o bogach i ich życiu. Jednak młodzież nie zawsze wydaje się być zainteresowana tym, co stworzyło fundamenty współczesnej cywilizacji. Tak, tak, wiemy że jest Zeus, ktoś strzela piorunami, gdzieś przewinął się Olimp. Nic więc dziwnego, że niejaki wydawca z Nowego Jorku poprosił Percy'ego o spisanie mitów w bardziej przystępnej formie. I w taki oto sposób dociera do nas książeczka.

Jeśli chodzi o pisaninę Riordana, to mogę powiedzieć tylko jedno – ten zbiór to kwintesencja jego humoru przelana w słowa Percy'ego. Książkę czyta się szybko (udało mi się ją machnąć w jeden dzień, a wcale cienka nie jest) i bardzo przyjemnie. Zwykle mam problem z próbą upchnięcia tematów historycznych w realia nowożytności. Riordan jednak udowadnia, że da się to zrobić, nie niszcząc klimatu, a wręcz zachęcając do dalszej lektury. Chociaż żaden ze znanych nam z jego poprzednich serii herosów tu nie występuje, wcale nie odczuwa się ich braku. Narracja Percy'ego i jego szczere spojrzenie na pewne zachowania i występki bogów sprawiają, że stają się nam oni bliżsi. Czy ktoś z Was kiedykolwiek pomyślał, że Hades może być nieśmiały? Że będzie szedł po poradę miłosną do Zeusa? Tego Zeusa, który podrywa dziewczyny przyjmując każdą możliwą formę? Trochę się nie dziwię Percy'emu, że patrzy na boga piorunów krzywym okiem. Mnie też nie zachęcił. Proszę się nie martwić, bogów jest aż piętnastu, każdy znajdzie coś dla siebie.

Od jakiegoś czasu śmiem ogłaszać wszem i wobec, że wujek Rick należy do grona autorów familijnych. Dlaczego? Ponieważ te książki jak dotąd spodobały się u mnie w domu osobom w niemal każdej kategorii wiekowej. Zarówno młodsza siostra jak i mama podchodzą do jego tytułów z niewymuszonym zainteresowaniem. Może to zaleta zabiegów stylistycznych autora, może prawdziwość postaci. Nie wiem, sama nie jestem w stanie w tym momencie być wobec niego obiektywna. Ale coś się musi kryć za tym sukcesem, który zrewolucjonizował podejście młodzieży do historii.
Nie można również zapomnieć o niesamowitej szacie graficznej, jaka zdobi tę pozycję. John Rocco jak zwykle wychodzi czytelnikom naprzeciw, ofiarowując im rysunki powalające na kolana. Jego wersje bogów lubię najbardziej i zawsze, czytając inne książki Riordana, mam je przed oczami. Jestem niezmiernie zadowolona z tej współpracy i mam nadzieję, że panowie jeszcze nie raz pokażą nam wspólny wytwór ich wyobraźni.

Polecam każdemu, kto ma ochotę na odkurzenie sobie bajek starych jak świat, zabarwionych szczyptą współczesności. Bez sztampowych, niemalże homerowskich opisów. Bez poczucia, że obraz bogów kreowano tysiące lat temu, gloryfikowano i osadzano na piedestale. Zajrzyjmy do świata bogów olimpijskich z perspektywy nastolatka, który musi się z nimi użerać na co dzień. Książka warta uwagi, a ja już nie mogę się doczekać, kiedy dorwę w swoje łapki drugą część z tej serii – tym razem o greckich herosach. Zobaczymy, czy Herakles i Achilles dalej są tacy super.

Lubicie grecką mitologię? Jeśli tak, to który mit jest najbliższy Waszemu sercu?

1 komentarz:

  1. Czytałam 3 części tej właściwej serii o Percym i te mity w jego wykonaniu na pewno są zabawne, ale nie wiem, czy się na nie skuszę

    Zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń

Come and join me